NeuroLotto

rainbow

Loteria audioteksowa

Loteria audioteksowa należy do grupy gier losowych. Aby wziąć w niej udział trzeba skorzystać albo z odpłatnego połączenia telefonicznego albo wysłać SMS-a z telefonu komórkowego obsługiwanego przez jednego z operatorów sieci komórkowej. „Logując” się w ten sposób do gry można walczyć o wygranie w loterii nagród pieniężnych lub rzeczowych. Typowymi loteriami audioteksowymi są konkursy audiotele, które coraz częściej organizowane są przez różnego typu stacje telewizyjne czy radiowe. Do udziału w nich zachęcają często znani prezenterzy danego medium. W zabawie wziąć udział może jednak tylko osoba pełnoletnia, czyli taka, która ukończyła 18 lat. Obowiązkiem podmiotów organizujących takie loterie jest umieszczenie w widocznym w miejscu urządzania loterii informacji o zakazie uczestniczenia w nich osób małoletnich. Jeżeli istnieje podejrzenie, że gracz może nie mieć 18 lat organizator ma prawo żądać od niego okazania dokumentu potwierdzającego tożsamość i wiek. Każdorazowe urządzenie loterii audioteksowej wymaga otrzymania specjalnego zezwolenia dyrektora izby celnej. Opłata za udzielenie takiego zezwolenia wynosi 10 procent wartości puli nagród, jednak nie może to być mniej niż 50 procent kwoty bazowej. Poza tym taką loterię zorganizować mogą tylko i wyłącznie spółki akcyjne lub spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, mające siedzibę na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Warto też wiedzieć, że loterie te są obciążone podatkiem od gier, którego stawka wynosi 25 procent. Podstawą opodatkowania jest przychód organizatora uzyskany z tej loterii.

Jak grać w bingo?

Bingo to bardzo prosta gra, przypominająca nieco zasady panujące w Lotto. W grze tej chodzi o to, aby jak najszybciej ułożyć określony wzór na swojej planszy mającej rozmiary 5×5. Plansza ta może być albo elektroniczna, albo wykonana ze zwykłej kartki papieru, każda z nich musi jednak posiadać siatkę zawierającą kombinację liczb i puste pola. Gra składa się z kilku tur, które prowadzi prowadzący. To on za każdym razem losuje z pojemnika ponumerowaną kulę, a następnie liczbę znajdującą się na niej ogłasza głośno wszystkim graczom. Jeżeli któryś z uczestników gry posiada wylosowany numer na swojej planszy, to go zaznacza i czeka na kolejną turę, która wygląda tak samo jak poprzednia. Gra kończy się w tym momencie, gdy jeden z graczy jako pierwszy na swojej planszy zdoła ułożyć albo jedną albo dwie linie albo nawet całą planszę. Wówczas, aby zakomunikować wszystkim, że wygrał wykrzykuje głośno słowo „Bingo!”. Najprawdopodobniej gra ta pochodzi pochodzić od gry niezwykle popularnej we Włoszech w 1950 roku, którą określano się mianem Lotto. Natomiast samo słowo „bingo” to tak naprawdę zniekształcenie innego wyrazu – „beano”. Beano to gra bardzo podobna do Bingo, w którą grano w Stanach Zjednoczonych w latach dwudziestych XX wieku. Nazwa Bingo wzięła się stąd, że gdy pewien gracz chcąc zakomunikować wszystkim, że zdołał ułożyć na swojej planszy określony wzór zamiast beano! krzyknął bingo! Okazuje się, że zasady tej gry są bardzo popularne na całym świecie. W podobną zabawę bawią się też Nowozelandczycy, Australijczycy i Brytyjczycy. Oni grę tę nazywają jednak Housie.

Loteria wizowa USA

Po pięciu latach przerwy Stany Zjednoczone w końcu zdecydowały się na przywrócenie Polakom uprawnień do wzięcia udziału w programie „Wizy dla Imigrantów Różnych Narodowości”, w którym do wygrania jest tzw. zielona karta, uprawniająca do legalnego pobytu i pracy w USA. Jak wiadomo nasi rodacy od wielu lat, aby móc wjechać na terytorium Stanów muszą posiadać wizę, a o nią bardzo trudno. Mimo że większość naszych sąsiadów może już bez przeszkód przekraczaj granice USA, to wciąż w tej dziedzinie my jesteśmy traktowani gorzej. Loteria wizowa Stanów Zjednoczonych jest więc dla wielu Polaków jedyną szansą na uzyskanie pozwolenia na pracę w Ameryce. W loterii tej uczestniczyć mogą tylko obywatele tych państw, z których w ciągu ostatnich 5 lat przybyło do Stanów mniej niż 50 tysięcy imigrantów. To właśnie z tego powodu z programu wizowego Polska została wyłączona na tak długo. Każda osoba, która chciałaby spróbować szczęścia w loterii wizowej, musi obowiązkowo zarejestrować się na stronie www.dvlottery.state.gov. Na wpisanie się ma miesiąc, poczynając od  4 października 2011 r. Oprócz tego kandydat starający się o zieloną kartę musi posiadać pełne wykształcenie średnie albo dwuletnie doświadczenie zawodowe i zaliczone co najmniej dwa lata szkolenia. Cały proces wizowy będzie zresztą prowadzony tylko drogą elektroniczną. Także w ten sposób wylosowani w loterii uczestnicy dowiedzą się o swojej „wygranej”. Dzięki udziałowi w programie „Wizy dla Imigrantów Różnych Narodowości” do Stanów Zjednoczonych przyjeżdża co roku około 50 tysięcy osób.

Czym jest loteria?

Terminem „loteria” określa się każdą grę losową, zasady której przewidują kupowanie przez uczestników numerowanych biletów, tzw. losów. Aby wygrać należy któryś z nich wylosować z puli, fachowo określa się tę czynność „ciągnięciem” losów. W zależności od loterii, może być tak, że wygrywa każdy los, jak i tak, że część z nich może być pusta. Wyróżnia się kilka rodzajów loterii: są loterie pieniężne, loterie fantowe, a także loterie promocyjne i audioteksowe. W przypadku loterii pieniężnych jest tak, że pula jaka jest do wygrania jest częścią sumy wpłat za losy. Inaczej jest w loterii fantowej, która polega na tym, że ciągnąc losy można wygrać jakąś nagrodę rzeczową, czyli tzw. fant. Z kolei w loterii promocyjnej bierze się udział poprzez nabycie jakiegoś towaru lub usługi. Kupienie jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na wzięcie udziału w loterii. W tej zabawie można wygrać zarówno nagrody pieniężne jak i rzeczowe. Trzeba jednak pamiętać, że urządzenie tego rodzaju loterii wymaga uzyskania zezwolenia Ministra Finansów. Niestety, nie wszyscy o tym wiedzą lub pamiętają, a przecież coraz częściej spotkać się można z prowadzenie rozmaitych konkursów, wzorowanych na loterii. Wiele firm zdało sobie sprawę z tego, że jest to bardzo dobry i skuteczny sposób na to, aby przyciągnąć do siebie klientów i zachęcić ich do zakupu określonych towarów objętych promocją loterelyjną. Niestety, nieprzestrzeganie przepisów może się dla takiej firmy skończyć bardzo nieprzyjemnie, bo loteria promocyjna może zostać uznana za sprzedaż promocyjną, a to może pociągnąć za sobą sporo konsekwencji zarówno dla organizatora, jak i osób w takiej promocji biorących udział.

Podatek od gier

Za gry losowe i loterie w Polsce należy zapłacić podatek. Należy on do grupy podatków konsumpcyjnych i pośrednich, ponoszony jest więc nie przez podmioty, na które został nałożony, ale przez konsumentów. Podatników podatku od gier jest wielu. Są to podmioty prowadzące działalność w zakresie gier losowych, zakładów wzajemnych, gier na automatach i gier na automatach o niskich wygranych, które uzyskały pozwolenie na taką działalność. Poza tym podatek ten płacić muszą organizatorzy loterii fantowych, loterii promocyjnych i loterii audiotele, bowiem opodatkowane są także gry liczbowe, loterie pieniężne, wideoloterie, gry telebingo, gry w kości, gry w karty (takie jak black jack, poker, baccarat) oraz gry bingo (pieniężne i fantowe). Podatek płacić muszą jednak także osoby fizyczne, które po prostu grając w którąś z tych gier, miały szczęście i trafiły jakąś nagrodę pieniężną lub rzeczową. Muszą one z tytułu wygranej zapłacić podatek dochodowy od osób fizycznych. Zwolnieni z tej opłaty są jednak ci gracze, których wygrana nie przekracza 2.280 zł. Od każdej większej sumy pobierany jest zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 10 procent wygranej. Jeżeli jednak ktoś nie chce płacić żadnych podatków od ewentualnych wygranych, to powinien spróbować swojego szczęścia kasynach, wideoloteriach, grach na automatach oraz grach w bingo pieniężne i fantowe, które prowadzone są przez firmy w kraju członkowskim Unii Europejskiej lub tym należącym do Europejskiego Obszaru Gospodarczego. W takim przypadku będzie się mógł cieszyć całą wygraną sumą.

Największe wygrane

Dzięki istnieniu w Polsce gry liczbowej zwanej Lotto, a bardziej potocznie „totolotkiem” w naszym kraju pojawiło się 794 nowych milionerów. Tylko grając w takie gry jak ta, bardzo łatwo i szybko można stać się niezwykle bogatym człowiekiem. Dotychczas najwyższą kumulacją w historii Lotto była pula przewyższająca kwotę 40 milionów złotych. Tyle wygrać można było 6 listopada 2008 roku oraz 29 września 2009 roku. Jednak 27 września 2011 spodziewana jest jeszcze wyższa kumulacja, bo do zdobycia będzie aż 50 milionów złotych. To prawdziwy rekord. Za kilka dni okaże się, czy komuś uda się rozbić kumulację i dołączyć do grona polskich milionerów. Jeżeli „szóstkę” trafi tylko jedna osoba, to automatycznie będzie ona graczem o najwyższej wygranej. Na razie tytuł ten należy do elblążanina, który 29 kwietnia 2010 roku metodą chybił-trafił, zdobył aż 24 636 124 zł. Kolejne milionowe wygrane padły w grudniu 2010 roku w Warszawie (23,3 mln zł), w marcu tego roku w Skawinie (21,5 mln zł), w czerwcu 2004 roku w Warszawie (20,1 mln zł), w styczniu 2008 roku w Gdyni (17 mln zł) oraz w styczniu 2009 roku w Kaliszu (17 mln zł). Najwięcej wygranych I stopnia, bo aż 80, odnotowano po losowaniu 30 marca 1994. Wtedy wylosowana „szóstka” składała się z takich liczb: 11, 16, 23, 30, 35 i 41.  Szczęśliwcy główną wygraną musieli podzielić się więc aż z 79 innymi graczami, tym samym ich nagroda nie była aż tak wysoka jakby się mogli spodziewać. Mimo to na ich miejscu chciałoby być wielu. Niestety, aby wygrać w Lotto trzeba mieć po prostu niesamowite szczęście i po prostu farta.

Historia Lotto

Lotto, do niedawna Duży Lotek a jeszcze wcześniej Toto-lotek, to najpopularniejsza gra liczbowa w Polsce. Jest też najstarszą tego typu grą w naszym kraju – pierwsze losowanie popularnego „toto-lotka” odbyło się już w styczniu 1957 roku. Od samego początku gra organizowana jest przez Totalizator Sportowy. Zasady gry w Lotto są bardzo proste i nie zmieniają się od lat. Chodzi właściwie tylko o to, aby z puli od 1 do 49 liczb wytypować sześć numerków, które następnie zaznacza się na specjalnym blankiecie. Aby kupon był ważny trzeba go nadać w jednej z kolektur Totalizatora Sportowego. Tam dostaniemy komputerowy wydruk z wybranymi przez nas liczbami. Potem zostaje już tylko czekanie do najbliższego losowania, które jest transmitowane na żywo na kanale TVP Info. W poprzednich latach obserwować latające kule można było w Polsacie, a wcześniej w telewizyjnej „Jedynce” i „Dwójce”. Im więcej uda się nam trafić i wytypować poprawnych numerków, które maszyna losująca wybierze jako te wygrane, tym wyższa będzie nasza wygrana. Totalizator płaci już kilkanaście złotych za poprawne wytypowanie 3 z 6 numerków. Jeżeli uda nam się trafić całą „szóstkę” zgarniamy najwyższą wygraną. Jeżeli takich szczęśliwców jak my będzie więcej, to niestety pulą musimy się podzielić z innymi. Wysokość wygranej może być różna, wszystko zależy od tego, czy mamy do czynienia z kumulacją. Do kumulacji dochodzi wówczas, gdy w poprzednich losowaniach nikt nie wytypował całej „szóstki”. Dotychczas najwyższą kumulację odnotowano w październiku 2011 roku, kiedy to do wygrania było aż 50 milionów złotych. To prawdziwy rekord.

Systemy gier losowych

Polacy lubią grać w gry losowe i chętnie próbują swoich sił także w różnego rodzaju loteriach. Część z nich, grających w Lotto, od lat obstawia te same numery i uparcie wysyła kupony zawierające ten sam zestaw numerków. Wierzą oni bowiem w to, że są to ich szczęśliwe liczby, które prędzej czy później przyniosą im wygraną. Inni z kolei obstawiają swoje numery metodą „na chybił trafił”. Są jednak i tacy, którzy nie chcą zdawać się tylko na ślepy los i szczęściu starają się pomóc. Są to gracze, którzy mają już swoje wypróbowane metody grania i stawiają na „sprawdzone” systemy. Systemy te działają na różnych zasadach, ale zawsze ich podstawowym celem jest zwiększenie szansy na wygraną. Prawdopodobieństwo trafienia szóstki w „totka” wynosi jeden do prawie 14 milionów, więc wydaje się, że każdy sposób na zwiększenie swoich szans jest dobry. W internecie jest mnóstwo stron, na których dostępne są gotowe systemy gry, które mają zapewnić graczom nieograniczone możliwości finansowe, a jednocześnie gwarantują stuprocentowe bezpieczeństwo. Nie brakuje jednak wśród grających i takich osób, które opierają się na swoich własnych systemach wypracowanych już od dawna. Oni wypełniając kupon zakreślają tylko te liczby, które składają się na ważną dla nich datę. Może być to data urodzenia lub ślubu, albo każda inna uważana przez gracza za szczękliwą. Nie wszyscy ufają i wierzą jednak w systemy. Według pracowników kolektur, gdzie nadaje się kupony, wielkie wygrane padły łupek zarówno graczy opierających się na systemach, jak i tych wysyłających kupony na „chybił-trafił”. Gry losowe są po prostu nieprzewidywalne.

Kumulacja w Lotto

Najwyższa w historii Lotto kumulacja rozpala wyobraźnię wszystkich Polaków. W najbliższym losowaniu, czyli 27 października 2011 roku, osoba, która trafi w „toto-lotka” szóstkę będzie mogła wygrać aż 50 milionów złotych i tym samym stanie się najbogatszym zwycięzcą tej gry w dziejach Polski. O taką astronomiczną i niebotyczną kwotę nikt bowiem wcześniej nie grał. Dotychczas najwyższa wygrana jednej osoby wyniosła „tylko” 24,6 mln zł. Szczęśliwy kupon nadany został w kwietniu 2010 roku w Elblągu. Prawie tyle samo, bo ponad 23 mln zł, w grudniu tego samego roku zainkasował gracz z Warszawy. W sumie na liście Lottomilionerów znajdują się aż 794 nazwiska. Wkrótce okaże się, czy dołączy do nich ktoś kolejny, komu uda się rozbić rekordową kumulację. Warto tu jednak przypomnieć, że ta niełatwa przecież sztuka nie udała się nikomu od 3 września. To właśnie dlatego kumulacja jest aż tak ogromna. Żeby wziąć udział w grze wystarczy tylko wytypować sześć liczb z przedziału od 1 do 49 i nadać blankiet w jednej z kolektur Totalizatora Sportowego. Cena jednego zakładu Lotto wynosi 3 złote, jeżeli jednak ktoś chciałby obstawić wszystkie możliwe kombinacje cyfr musiałby zapłacić aż… 41 951 448 zł. Poza tym żeby wypełnić wszystkie kupony potrzebowałby co najmniej 5 miesięcy (oczywiście przy założeniu, że wypełnienie jednego kuponu zajęłoby mu tylko jedną sekundę). Kombinacji tych jest bowiem niemal 14 milionów. Wygraną w Lotto odbiera się w oddziale Totalizatora Sportowego. Jest ich 17 i są one w każdym województwie.

Popularność gier losowych

Aż 16 milionów Polaków marzy o wielkiej wygranej. Tak przynajmniej można wnioskować z badań przeprowadzonych na zlecenie Totalizatora Sportowego, które jasno i wyraźnie pokazują, że ponad 53 procent polskiego społeczeństwa gra w gry liczbowe i loterie pieniężne. Zainteresowanie loteriami jest więc u nas bardzo duże, a najchętniej gramy w Lotto. Aż dla połowy mieszkańców Polski jest to najbardziej atrakcyjna gra, którą wybieramy najczęściej. Sporą popularnością cieszy się też Multi Lotek. Tę grę wybiera około 5 milionów Polaków, to o dwa miliony więcej niż jest amatorów tzw. zdrapek, które mimo wszystko także nie mogą narzekać na brak zainteresowania. Jednak mimo takiej popularności loterii i gier liczbowych, w naszym kraju wcale nie ma aż tak dużo graczy, którym udałoby się wygrać dużą sumę pieniędzy. Większość grających, czyli 78 procent, może się pochwalić tylko drobną, niewielką wygraną. Polacy są jednak optymistami i nie poddają się łatwo. Mimo braku efektów grają dalej, typują numerki i zdrapują kupony wierząc, że w końcu los się do nich uśmiechnie. W przypadku wygranej mają bowiem jasno sprecyzowane plany. Najwięcej z nas część puli wydałoby na zagraniczną wycieczkę, inni kupiliby dom, mieszkanie lub samochód, a jeszcze inni najchętniej zainwestowaliby wygrane pieniądze w założenie własnej firmy. Okazuje się za to, że zwycięzcy, wbrew pozorom, wcale nie zrezygnowaliby z pracy. Najwyraźniej w czasach kryzysu posiadanie stałego zatrudnienia jest nawet ważniejsze niż chęć spełniania marzeń.

« Older Entries